Umiejętność wystąpień publicznych to według mnie jedno z najważniejszych osiągnięć człowieka i rzecz, którą powinniśmy nieustannie rozwijać. Daleko mi do roli eksperta w dziedzinie psychologii, lecz zawsze fascynował mnie fenomen ludzi, którzy za pomocą swojej charyzmy, prezencji i słów potrafili wprawić tłumy w stan bliski hipnozy. Balansując na granicy manipulacji wykorzystywali swoją pozycję do zdobycia władzy i realizacji zamierzonych planów. Mamy przykłady negatywne i pozytywne takich przemówień, które przeszły do historii i zmieniły jej bieg. Nie zdradzę ci sekretu, który posiedli wielcy mówcy, bo sam ich jeszcze nie odkryłem. Poniżej znajdziesz natomiast moje doświadczenia i wskazówki, co zrobić żeby stres nie sparaliżował nas przed grupą słuchaczy.
Często mówię, że mam syndrom Freddy'ego Mercurego. Wokalista legendarnego zespołu Queen przyznawał się wielokrotnie w wywiadach do swojej nieśmiałości i skrytości. Rockman twierdził, że dopiero po wyjściu na scenę czerpie energię od wielotysięcznych tłumów, które przyszły po to, by usłyszeć występ gwiazd na żywo. Kiedyś widziałem dużo wspólnych cech między mną, a Brytyjczykiem. Jeszcze w liceum miałem duży problem z jąkaniem i raczej starałem się komentować wszystko z ostatniej ławki. Wszystko zmieniło się na pierwszym roku studiów. Wstępując do Koła Naukowego Public Relations zostałem niejako rzucony na głęboką wodę. Pewnego dnia musiałem zastąpić osobę, która miała poprowadzić spotkanie dla ponad pięćdziesięcioosobowej grupy studentów odnośnie dużego projektu. Tamtego dnia moje dotychczasowe obawy odeszły, pewne bariery zostały złamane i z powodzeniem wypowiadam się publicznie na różne tematy (począwszy od zaliczeń uniwersyteckich, aż po szkolenia z dziedziny PR).
Od czego więc zacząć?
1. Bądź zawsze przygotowany do prezentacji.
To najważniejsza rada. Jeżeli czujesz się w czymś dobry twój mózg przychodzi z pomocą, a twoja pewność siebie wzrasta. Nie chodzi o nauczenie się na pamięć treści przemowy. To spowoduje, że będziesz wyglądać sztucznie. Zapoznaj się z tematem. Jeżeli nie interesujesz się tym na co dzień - przeczytaj kilka artykułów, może książkę o danym zagadnieniu. Zrób to z szacunku dla siebie i dla słuchacza. Celem przemawiającego jest przekazanie wiedzy, natomiast celem słuchającego jest zdobycie tej wiedzy.
2. Trenuj swoją wypowiedź.
Przygotowując się do części ustnej z języka polskiego pierwszy i ostatni raz ćwiczyłem przed lustrem. Proponuję spróbować. Dla mnie był to ogromny stres. Dobrze natomiast widać mimikę, łatwo zauważyć niechciane, mimowolne ruchy. Dzięki temu popracujesz nie tylko nad płynnością i jakością wypowiedzi, ale także gestykulacją. Spróbuj też kiedyś nagrać się na kamerę. I co najważniejsze - występuj przed ludźmi! Opowiadaj im o swojej pasji, ostatniej książce jaką przeczytałeś, obejrzanym filmie. Rób to wszędzie: w pubie, na ławce, szkolnym korytarzu, boisku.
3. Przewiduj.
Podczas twojej prezentacji może dojść do różnych rzeczy. Staraj się przewidzieć komplikacje, nietypowe sytuacje. To może być wszystko - awaria techniczna projektora, nagłe uczucie suchości w gardle, głośne burczenie w brzuchu jednego ze studentów. Bądź zawsze przygotowany na to, że coś podobnego może się wydarzyć. Nie daj się zaskoczyć i zachowaj spokój.
Pewnego razu będąc na wymianie studenckiej na Uniwersytecie Łódzkim przyszedłem spóźniony na zajęcia z Public Relations i Media Relations. Otwierając drzwi do auli wywołałem radość zgromadzonych. Zostałem poproszony przez dr Czernecką o minutową wypowiedź "z marszu" dlaczego się spóźniłem. Nie zdążyłem rozebrać się z płaszcza, a stoper już był uruchomiony. Poszło dobrze, grunt to opanowanie!
4. Zadbaj o wygląd.
To może oczywiste, ale to bardzo ważny punkt. Podobno ludzie wyrabiają sobie zdanie o tobie w ciągu pierwszych kilku sekund odkąd cię zobaczą. Dlatego ważny jest nie tylko ubiór (schludny, ale skromny), ale także sposób w jaki wejdziesz na scenę, uśmiech, którym obdarzysz na początku publiczność, w jaki sposób będziesz miał przygotowane notatki (które nie daj Boże rozsypią się w wyniku roztrzęsionych rąk). Pamiętaj, że swoim wyglądem i zachowaniem okazujemy szacunek innym.
5. Dostosuj zachowanie do publiczności.
I nie chodzi mi o to, byś na chamskie zachowanie ze strony widowni reagował tym samym. Wyczuj, zaobserwuj, a najlepiej już przed przemówieniem zorientuj się do kogo będziesz mówił. Innymi słowami powitasz władze uczelni bądź członków Rady Miejskiej podobnie jak w inny sposób będziesz mówił do licealistów. Musisz być elastyczny i wiedzieć na ile możesz sobie pozwolić przed oficjalnymi gośćmi, a jakie treści i żarty przekazać nastolatkom.
Występując w liceum w czasie imprezy z okazji pierwszego dnia wiosny byłem przebrany za klasycznego dresa. Niesamowicie wczułem się w rolę, a publiczność wyglądała na zadowoloną. Jednak po występie dostałem srogą burę od wychowawczyni, gdyż oznajmiła, że część starszego grona pedagogicznego poczuła się urażona.
6. Pamiętaj, że ludzie przychodzą po to, by cię wysłuchać.
To kolejna ważna zasada. Ludzie gromadzą się po to żeby poznać twoją opinię na jakiś temat bądź czegoś się nauczyć. Wierz mi, że hejterzy (choć oczywiście się zdarzają) to niewielki procent publiki. Możesz też trafić na osoby, które będą starały za wszelką cenę obalić twoje teorie i prezentować odmienny (najczęściej radykalny) punkt widzenia. Podobnie jak w jednym z powyższych punktów - zachowaj spokój. Odpowiadaj dyplomatycznie, przedstawiaj argumenty. Nigdy nie wdawaj się w "pyskówki". Co ciekawe - pozostała część publiczności, która dała się ponieść twoim słowom bardzo szybko ruszy ci z pomocą i doprowadzą opozycjonistę do porządku.
7. Oglądaj słynne przemówienia i inspiruj się nimi.
Korzystaj z internetu. Jest tu wiele możliwości podglądania najlepszych mówców i cofnięcia się w czasie, by posłuchać legendarnych przywódców. Staraj się uczestniczyć też w wykładach na żywo. Polecam spotkania z profesorem Balcerowiczem, ale także duże wrażenie zrobił na mnie Lech Wałęsa. Były prezydent mimo, że nie mówi zbyt realnych rzeczy to sposób w jaki to robi przemawia do mas. Nie przejmuj się, gdy trafisz na nudną prezentacje. Obserwuj zachowanie osoby odpowiedzialnej za nią i reakcje publiczności. W ten sposób możesz się dużo nauczyć.
8. Wyciągaj wnioski.
To punkt na pokrzepienie. Jeżeli coś nie wyjdzie, w którymś momencie się potkniesz albo zaniemówisz - don't worry :) To część tej dyscypliny. Wyciągnij wnioski, przeanalizuj swoje przygotowania i wypowiedź. Na pewno znajdziesz swój błąd, który następnym razem poprawisz.
Bądź wytrwały, bo nie jest to proste zadanie. Gdy osiągniesz już wprawę to nie zatrzymuj się tylko rozwijaj. Osiągniesz dzięki temu dużą satysfakcję i wielu przyjaciół! Zajrzyj dla inspiracji na poniższe stronki.
Toastmasters Polska (międzynarodowa organizacja typu non-profit, której celem jest szerzenie umiejętności komunikacji, przemawiania i przewodzenia)
TED: Ideas worth spreading (Riveting talks by remarkable people, free to the world)
I na zakończenie jedno z moich ulubionych przemówień. Ze względu na okoliczności, miejsce w historii i treść.
Maciej Biegajewski
(maciej.biegajewski(at)gmail.com)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz